Posts Tagged ‘port’

Ale jazda!

Maj 20, 2012

Za czasów liceum, kiedy to wyrosłem już z disco polo namiętnie słuchanego przez moich rodziców i zacząłem poznawać inne gatunki muzyczne do gustu przypadła mi piosenka mało znanego zespołu z 1970 roku. Zespół ten pochodzi z Düsseldorf i nazywa się Kraftwerk (niem. elektrownia), a piosenka nosi tytuł Autobahn (niem. autostrada). Bardzo interesująco-psychodeliczna muzyka elektroniczna. Niesamowity twór jak na lata 70′.

W Korei Południowej, zajmującej 99 720 km² powierzchni, znajduje się ok. 3 000 km autostrad, oraz ponad 1 900 km dróg ekspresowych. Dla porównania w Polsce, o powierzchni 312 685 km², na dzień dzisiejszy wybudowano ok. 1150 km autostrad, oraz nieco powyżej 780 km dróg ekspresowych.* Wiem, że trudno tu porównywać, ponieważ rozwój ekonomiczny kraju ciągnącego się „od Morza Południowego do Gór Baekdu” wyprzedza naszą ojczyznę o kilka lat świetlnych.

*Źródło: Wikipedia.

(more…)

Reklamy

Mały, koreański Neapol…

Luty 9, 2012

…bo tak właśnie nazywane jest wśród Koreańczyków miasto 통영 (czyt. Tongjong), gdzie w zeszłym tygodniu wybrałem się ze znajomym na wycieczkę. Tongjong to miejscowość portowa, licząca niecałe 140tys. mieszkańców i położona jest w południowej części prowincji Gjongsang, niedaleko wyspy Godże gdzie mieszczą się stocznie firmy znanej z bloga W Korei, a dokładnie Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering – drugiej, największej stoczni na świecie(!).

Podróż z Gwangju (201,8km) zajęła nam 2,5 godziny autobusem.

[Przyznam szczerze, że to była moja pierwsza zimowa wycieczka w Korei, nie licząc tych na stoki narciarskie.]

Pogoda była bardzo słoneczna, ale temperatura utrzymywała się w granicach od -2 do -4 stopni. Dojechaliśmy późnym wieczorem więc czym prędzej zamelinowaliśmy się w tanim motelu (40 000 won – ok. 120zł za pokój). Schronisko młodzieżowe, które mieliśmy w planach okazało się być nieczynne na czas remontu. Doskwierał nam jednak głód, a co może lepiej smakować nad koreańskim morzem jak nie 회 (czyt. hłe), czyli świeża ryba, posiekana na małe paseczki, serwowana z sosem sojowym, 고추냉이 (czyt. goczunengi, jap. łasabi), 고추장 (czyt. goczudżang, kor. pasta z ostrej koreańskiej papryki), świeżym czosnkiem oraz liśćmi sałaty oraz liśćmi sezamu. Pani pracująca w restauracji wyłowiła ze zbiornika z wodą stojącego przed wejściem 4 piękne okazy różnych gatunków  przedstawiła nam cenę – 20 000 won (ok. 60zł). Nie było chwili wahania, taka cena za 4 piękne świeże rybki to bardzo tanio!

W restauracji płaciło się osobno za tzw. obsługę 3 000 won (ok. 9zł) od osoby. Domówiliśmy wspomniane we wcześniejszym wpisie soju oraz piwo i delektowaliśmy się pysznościami morza w najczystszej postaci 🙂

(more…)