Biznesowy mindset.

Kwiecień 20, 2013

Dziś bardzo kiepska pogoda prawie w całej Korei. Temperatura oscyluje wokół 6℃, jest całkowite zachmurzenie i w ponad połowie kraju pada deszcz. A muszę zaznaczyć, że jeszcze kilka dni temu mieliśmy tutaj temperatury przekraczające 20℃. Pogoda na całym świecie jakoś ostatnio wariuje. Mama na Skype jeszcze do niedawna wciąż narzekała na tony śniegu, chyba nawet bardziej ją ten śnieg męczył niż „rzekome” zagrożenie wojną z Koreą Północną. Dziś rano w prowincji Syczuan w Chinach miało miejsce trzęsienie ziemi, Chińskie służby sejsmologiczne oszacowały siłę wstrząsów na 7 w skali Richtera. Zginęło co najmniej 56 osób, a ponad 600 zostało rannych. Chiny wciąż są dla mnie wielką zagadką i jeżeli ktoś mówi o prowincji Syczuan to zupełnie nie mam pojęcia gdzie to jest. Zajrzałem więc do googli:

Syczuan

Prowincja Syczuan.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

LG 人

Marzec 23, 2013

logo lg

Przez szaleństwa ostatnich nocy i dni upłynął już prawie miesiąc od mojego ostatniego wpisu. Oj działo się działo. Dokładnie 4 marca 2013 roku zostałem członkiem rodziny LG. Tak to się ładnie nazywa. Można też powiedzieć, że jestem człowiekiem LG. Tak jak mówi sam tytuł wpisu LG 人 (人 – to znak chiński oznaczający człowieka  a po koreańsku odczytywany jako „in”). Czytaj resztę wpisu »

Coś się kończy, a coś zaczyna.

Luty 27, 2013

Zbierałem się i zbierałem, aż w końcu udało mi się usiąść by stworzyć ten wpis. Ostatni okres mojego koreańskiego życia był dosyć intensywny. Uniwersytet powinienem skończyć we wrześniu poprzedniego roku. Okazało się jednak, że przez moją nieuwagę, przez nieprzychylność pracowników dziekanatu i profesorów oraz brak jednego (dosłownie jednego – plan pracy magisterskiej) papieru nie mogłem otrzymać dyplomu. Nie udały się moje 2-tygodniowe negocjacje z uniwersytetem, nie miało dla nich znaczenia, że miałem zaliczoną obronę przed gronem profesorskim, napisaną i złożoną w dziekanacie pracę magisterską, zaliczone wszystkie egzaminy i kursy. Postawiono mnie przed faktem studiowania dodatkowego semestru. I dla wszystkich rozsądnych ludzi wydawało by się to absurdalne, bo jedyną rzeczą jaką miałem zrobić w dodatkowym semestrze było złożenie brakującego dokumentu oraz pracy z aktualnymi datami. Nie musiałem nawet płacić czesnego (sic!). Na początku trochę się tym przejąłem, ale po tym jak udało mi się przedłużyć stypendium do lutego tego roku moje troski rozwiały się. Wręcz przeciwnie, dodatkowe 6 miesięcy na garnuszku koreańskiego rządu okazało się błogosławieństwem.

IMG_7621

Seul, Pałac Gyeongbuk.

Czytaj resztę wpisu »

Księżycowy kalendarz.

Luty 10, 2013

2013

Rok 2013 ,wg kalendarza księżycowego, nazywany jest w Korei 계사년 (czyt. Gyesanion) lub Rokiem Węża. Wąż to szósta postać z dwunastu zwierząt, boskich strażników Ziemi zwanych tutaj 십이지신 (czyt. Sibidzisin, sibi – liczba 12, dzisin – bóg). Dodatkowo jest to rok Czarnego lub Wodnego Węża, taka data przypada tylko raz na 60 lat (pierwiastek wody jest w wierzeniach związany z kolorem czarnym). Zwierzęta sibidzisin to: mysz, wół, tygrys, królik, smok, wąż, koń, owca, małpa, kogut, pies oraz świnia.

Czytaj resztę wpisu »

15cm

Luty 4, 2013

Tak, dokładnie 15 cm opadów śniegu zapowiedziano dziś w Seulu. Nie wiem czy kiedykolwiek słyszeliście, ale śnieg w takiej ilości w koreańskiej stolicy to istna śnieżyca. Jeżeli spadnie więcej to paraliż miasta gwarantowany.

IMG_7912

Czytaj resztę wpisu »

Blog Roku 2012

Styczeń 25, 2013

Mój blog zacząłem prowadzić trochę ponad rok temu. Towarzyszył mi on przez cały 2012 rok i wciąż się rozwija. Wciąż raczkuję, jednak z każdym wpisem staram się by przynosił on więcej przyjemności w czytaniu i odkrywaniu Korei. Korei widzianej moimi oczami – kogoś komu wydaje się, że rozumie co się dzieje w tym niesamowitym kraju.

Jeżeli uważacie, że mam szansę na przejście do kolejnego etapu proszę o głosy sms-owe. Głosujemy do końca stycznia.

SMS o treści C00375 Na numer 7122

*Koszt sms-a to 1,23zł, a dochód z każdego oddanego głosu pomoże dzieciom ubogim i niepełnosprawnym wyjechać na obozy rehabilitacyjno-integracyjne. 

Z góry dziękuję wszystkim czytelnikom za odwiedzanie yellowinside i za każdy oddany głos!

A to ja w Korei po raz pierwszy - wakacje 2007.

A to ja w Korei po raz pierwszy – wakacje 2007.

Facebook

Styczeń 16, 2013

yellowinside_facebook

Yellowinside doczekało się w końcu Fan Page’a na Facebook’u. Zapraszam do Like’owania pod linkiem www.facebook.com/yellowinsideblog  i do polecania znajomym.

Jak pewnie również zauważyliście na stronie głównej bloga pojawiło się logo BLOG ROKU 2012. Szanse pewnie mamy niewielkie, ale próbujemy wyjść na przeciw trochę większej publice. Blog znajduje się w kategorii LIFE STYLE.

To samo tyczy się mojego drugiego bloga, koreanawynos.wordpress.com – również pojawiło się w konkursie, ale w kategorii ZDROWIE I KULINARIA.

Samulnori.

Styczeń 14, 2013

Po nieznośnie długim okresie prawie syberyjskich mrozów dochodzących nawet do ponad -20°C  wczoraj pogoda była zaskakująco ciepła. W dzień pomimo dosyć intensywnej mgły temperatura urosła do 2°C.  Trzeba było zatem wykorzystać tę niesamowitą okazję (dziś znów w porze obiadowej było -4°C) i wybrać się na łono natury.

W Seulu bardzo popularnym miejscem dla spacerowiczów głodnych ciszy i zieleni (no może zieleni nie o tej porze roku) jest góra Nam. Nazywana Namsan, bo po koreańsku „san” znaczy góra (kor. 산). Jej szczyt określa geograficzne centrum stolicy Korei. To na nim właśnie w 1969 roku zbudowano 236,7 metrową wieżę, którą udostępniono zwiedzającym dopiero w 1980 roku.

Nocny widok na Seoul Tower. Źródło: Internet.

Nocny widok na Seoul Tower. Źródło: Internet.

Czytaj resztę wpisu »

Córka dyktatora czy nowa Prezydent?

Grudzień 21, 2012
photo(4)

Tekst w chmurce po prawej: „Życzę otrzymania takich samych braw po 5 latach!”

W Seulu pada śnieg, jest więc nadzieja, że jeżeli utrzyma się ujemna temperatura będziemy mieli tego roku białe święta tu na Dalekim Wschodzie. Dziś przypadł jeden z niewielu dni w miesiącu, kiedy ma się ochotę zjeść coś niekoreańskiego. Padło na McDonald’s. Po hamburgarze z bekonem i pomidorem przyszedłem do Starbucks’a na pyszne Americano (w Korei kawa smakuje mi najbardziej w Starbucks, Coffee Bean and Tea Leaf oraz Twosome Place). Płacąc za kawę szukając końcówki 100 won znalazłem w portfelu te oto dwie monety:

photo(6)

Sto won to równowartość polskich 30gr. Nie było by w tych kawałkach metalu nic nadzwyczajnego, bo używa się ich codziennie, gdyby nie fakt, że widnieje na nich data 1973 oraz 1979. I to właśnie te dwie monety spowodowały, że piszę dzisiejszego posta. Czytaj resztę wpisu »

Tylko dla dorosłych?

Grudzień 20, 2012

Po powrocie z Polski na początku października tego roku odkryłem, że coraz więcej stron z materiałami pornograficznymi jest w Koreańskim internecie zablokowana. Pojawia się taki oto komunikat:

OSTRZEŻENIE. Strona na którą próbujesz się dostać zwiera materiały nielegalne lub szkodliwe, w związku z tym została zablokowana.

OSTRZEŻENIE. Strona na którą próbujesz się dostać zwiera materiały nielegalne lub szkodliwe, w związku z tym została zablokowana.

I nie było by może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Korea to istny raj dla biznesów typu:

– Love Motel (nazwa mówi sama za siebie),

– Domów Masażu (tzw. anma bang, kor. 안마방, gdzie panny rozbierają się do zera i masują klientów całym ciałem po wcześniejszym nasmarowaniu olejkiem, a na tym się nie kończy)

– Domów Publicznych (nielegalnych, ale nie ukrytych, z witrynami podświetlonymi na różowo-czerwono, w których prężą się młode panie w skąpej bieliźnie)

– Karaoke (gdzie przy większej kasie można zamówić sobie panie do towarzystwa, które złapią za kolanko, poszepczą na ucho, dadzą złapać się za pierś, a przy sporym napiwku udadzą się z Tobą do motelu)

Swoją drogą ciekawe ilu działaczy z poniżej opisanych instytucji korzystało conajmniej raz z tego typu uciech. Poniżej dzielę się z wami małym „research” na temat cenzury pornografii w Korei. Czytaj resztę wpisu »