15cm

Tak, dokładnie 15 cm opadów śniegu zapowiedziano dziś w Seulu. Nie wiem czy kiedykolwiek słyszeliście, ale śnieg w takiej ilości w koreańskiej stolicy to istna śnieżyca. Jeżeli spadnie więcej to paraliż miasta gwarantowany.

IMG_7912

Śnieg padał dziś od mniej więcej godziny 15:00 koreańskiego czasu i do tej pory napadało około 5-10cm. To co udało mi się zauważyć przez 4 zimy przebyte w Korei to to, że Koreańczycy śniegu nie znoszą i zupełnie nie wiedzą jak sobie z nim poradzić.  Odśnieżarki pojawiają się i znikają jak pojazdy widmo, przejeżdżając jednorazowo tu i tam na bardziej głównych ulicach. To co jest jednak bardziej zaskakujące, to poruszające się po ulicach, w dużo częstszym zagęszczeniu niż odśnieżarki, piaskarko-solarki (takie mądre określenie znalazłem w internecie). Te piaskarko-solarki jednak w Korei są wyłącznie solarkami tryskającymi szerokim łukiem tylko solą, a dokładnie solą wapienną.

Sól wapienna to podstawowe narzędzie w walce ze śniegiem i lodem nie tylko tutejszych służb drogowych, ale również zwykłych obywateli. Pojawia się śnieg? Pojawiają się garście, kilogramy, tony tego białego, gruboziarnistego proszku sypane suto na ulice, chodniki, podejścia, schody, itd..

IMG_7914

Ten magiczny proszek posiada jednak jeden bardzo istotny i chyba nie zauważony przez tutejszych skutek uboczny, szczególnie w dniach kiedy temperatury powietrza są ujemne. Sól wapienna (w małym stopniu organiczna i nieszkodliwa, a w dużym wspomagana innymi chemikaliami niszcząca przydrożną florę) powoduje częściowe rozpuszczenie się śniegu, powstaje straszna chlapa rozjeżdżana przez samochody i rozchodzona przez przechodniów. Następnie śnieg zlepia się i pod wpływem utrzymującej się ujemnej temperatury zamarza na lód, w ten sposób droga staje się jeszcze bardziej śliska (na dużych ulicach i przy dużym ruchu tak się nie dzieje). To jednak nie koniec. Jeżeli śnieg przestanie padać, a na drogach, szczególnie tych mniej uczęszczanych i przed posesjami wielu sklepików, małych restauracyjek powstaje 1-2cm pokrywa lodowa, która nie znika póki właściciel nie zdecyduje się jej skuć lub nie przyjdzie odwilż. Wiele osób jednak i na ten lód sypie sól – koszmar dla karoserii, butów. Wszędzie mokro i chlapa.

Gdyby zapytać Koreańczyka, dlaczego nie ma u nich kultury odśnieżania przed własną posesją, dlaczego nie ma więcej spycharek do śniegu odpowiedź jest jedna – „Przecież u nas śniegu nie ma tak często, więc nie potrzeba nam odśnieżarek.”

IMG_7913

I tak jak widać na powyższym zdjęciu główna droga posypana solą mokra i błyszcząca, te mniejsze uliczki posypane tylko przed posesjami – mokra chlapa. Strasznie dziś narzekałem na ten stan rzeczy jednemu ze znajomych. Skomentował to tym, że zamiast starać się o pracę w koreańskiej firmie powinienem pracować w koreańskim Zarządzie Dróg 🙂

Takie nieradzenie sobie ze śniegiem doprowadziło dziś do bardzo niebezpiecznej sytuacji na drodze. Wracałem do domu autobusem. Po drodze znajduje się wiele pagórków do pokonania. Na jednym z nich jadąc pod górę znajdują się 2 przystanki, kierowca zdecydował się na nich nie zatrzymać, bo bał się, że jeżeli to zrobi to już nie ruszy. A kiedy z górki zjeżdżaliśmy wpadliśmy w poślizg i zjechaliśmy ukosem na przeciwny pas ruchu – było naprawdę niebezpiecznie.

A na koniec przypomniała mi się zima z 2009 roku. Spadło chyba około 50-70cm śniegu. W zaspach szedłem na zajęcia z języka koreańskiego, które ostatecznie odwołano. Nauczycielki nie dojechały z powodu paraliżu komunikacji miejskiej i bałaganu na drogach.

Seul, Zima 2009.

Seul, Zima 2009.

Reklamy

Tagi: , , , ,

Komentarzy 14 to “15cm”

  1. W Korei i nie tylko Says:

    Bardzo nie lubię tego specyfiku, którym posypują ulice. NIe tylko ze względu na środowisko (!), ale buty od tego też bardzo, bardzo się niszczą.

    Z drugiej strony myślę, że wiele właścicieli mniejszych biznesów odśnieża jednak uilce – tak jest przynajmniej wokół mojego domu. Czasem mam wrażenie, że działa to sprawniej niż w Polsce…

    • yellowinside Says:

      Musiałabyś się pojawić u mnie w dzielnicy… Sypia ta sól garściami, a wczoraj ktoś posypał nawet mnie, bo się za bardzo zamachnał. Ale wygladam dziś za okno i na dachach jest pięknie biało!

  2. pojechana Says:

    Czy to nie jest odrobinę pocieszające, że nie tylko w Polsce śnieg zimą zaskakuje drogowców? 😉

  3. jujuju Says:

    Witam niech Pan spojrzy co piszą o koreankach:

    „Bardzo dorby artykuł, widać, że znasz życie 🙂 Z Chinkami miałem do czynienia, jakkolwiek poznałem sporo Filipinek in Koreanek. Te dziewczyny wydają się uległe i potulne, jednak w rzeczywistości z reguły dążą do dominacji nad mężem, z tym że jest to sposób subtelny, choć czasem może przejść w robienie mężowi regularnych awantur. Szczególnie koreanki, na zewnątrz mówią półgłosem, wydają się wystraszone, jednak w domu to się zmnienia. Jak napisałeś, są one bardzo materialistycznie nastawione i ten instynkt dominuje nad instynktem seskualnym. One nie dają, jak nie ma szans na zarobienie na tym. Słyszałem, że Filipinki bardzo skubią mężów i wysyłają dużo pieniędzy do swojej rodziny.”

    i jeszcze:

    „Ktos tam napisal ze Chinki ,Koreanki,Japonki to jednakowe .. Co za bullshit! To tak jak Polki i Niemki sa takie same[bo biale].Inne kultury, inny jezyk .Nawet roznice w wygladzie.Na codzien,Ponure z rezerwa Koreanki,Bezmyslne do bolu Japonki, Happy go lucky Chinki”

    Koreanki ponure? Chyba tak zresztą koreańczycy to ogólnie „smutasy” i ksenofobiczni są jak japońce. Nie da się z nimi zaprzyjaźnić oni tylko udają(albo i nie udają), że lubią białych. W Azji biały to wróg, którego trzeba zniszczyć tak azjaci uważają zwłaszcza japońce.

    • yellowinside Says:

      Nie znam Japończyków, tych których poznałem wspominam bardzo dobrze, wciąż utrzymuję z nimi kontakt. Co do pierwszego zacytowanego komentarza, to dużo jest w tym racji o Koreankach – publicznie są na ogół ciche i udają zawstydzone, sam na sam z mężem czy chłopakiem pokazują pazurki. Ciężko jest jednak tak wszystko uogólniać.

      Chinki, Koreanki i Japonki nie są takie same, to na 200%! Drugi komentarz jednak przywołuje jakieś stereotypy, niekoniecznie oddające w pełni charakter tych kobiet.

      Koreańczyków nie nazwałbym ponurych, to są pragmatyczni ludzie, ale wiedzą jak urozmaicać swoje życie i jak zabić stres zabawą i/lub alkoholem. Ksenofobia to mocne słowo, i może rzeczywiście wiele osób można uznać za ksenofobiczne. To jak jednak zmieniła się Korea przez ostatnie kilka lat wpływa również na otwartość wobec innych 🙂

      No, ale post był o zimie i śniegu, więc skąd te refleksje?

      Byłeś kiedyś w Azji?

      • Krzysztof Bar Says:

        Taak, Koreanki: temat-rzeka, a swoją drogą zastanawiam się czy znasz Polaka, który ma żonę Koreankę lub choćby dziewczynę, będąc w Korei myślałem o tym…

  4. jujuju Says:

    Nie nie byłem, dlatego pytam. Teraz jest sporo blogów i tam ludzie piszą o tym. Nawet podobno koreańczycy to plują na obcych kurcze co za ludzie…

  5. yellowinside Says:

    Fajnie, że się interesujesz i czytasz o tym. Proponuję jednak byś nie za bardzo wierzył we wszystko co ludzie piszą. Często jest to bardzo subiektywne zdanie, ja też kilka postów piszę pod wpływem emocji jakie wywołuje we mnie tutejsze społeczeństwo. Nigdy nie piszę o Koreańczykach jednak obraźliwie, staram się podawać przykłady z życia i staram się nie generalizować zachowań jednostki na wszystkich ludzi. A podasz mi na maila jakie blogi czytasz? Chętnie bym się podjął dyskusji – yellowinside.wordpress@gmail.com

  6. Mzungu Says:

    To 15cm już na pewno zniknęło z koreańskich ulic… a u nas takowe wciąż uparcie egzystuje oślepiając podczas spacerów~~

    • yellowinside Says:

      Moja mama również narzeka na zaspy, które mimo wszystko chyba dla wszystkich w Polsce okazały się sporym zaskoczeniem na koniec marca. W Seulu temperatury oscylują na razie przy 10 stopniach. A na południu półwyspu podobno kwitną już niektóre drzewa 🙂

  7. Krzysztof Bar Says:

    podobno w Busan zamykają szkoły jeśli temperatura spadnie do 0 st. C.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: