Tylko dla dorosłych?

Po powrocie z Polski na początku października tego roku odkryłem, że coraz więcej stron z materiałami pornograficznymi jest w Koreańskim internecie zablokowana. Pojawia się taki oto komunikat:

OSTRZEŻENIE. Strona na którą próbujesz się dostać zwiera materiały nielegalne lub szkodliwe, w związku z tym została zablokowana.

OSTRZEŻENIE. Strona na którą próbujesz się dostać zwiera materiały nielegalne lub szkodliwe, w związku z tym została zablokowana.

I nie było by może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Korea to istny raj dla biznesów typu:

– Love Motel (nazwa mówi sama za siebie),

– Domów Masażu (tzw. anma bang, kor. 안마방, gdzie panny rozbierają się do zera i masują klientów całym ciałem po wcześniejszym nasmarowaniu olejkiem, a na tym się nie kończy)

– Domów Publicznych (nielegalnych, ale nie ukrytych, z witrynami podświetlonymi na różowo-czerwono, w których prężą się młode panie w skąpej bieliźnie)

– Karaoke (gdzie przy większej kasie można zamówić sobie panie do towarzystwa, które złapią za kolanko, poszepczą na ucho, dadzą złapać się za pierś, a przy sporym napiwku udadzą się z Tobą do motelu)

Swoją drogą ciekawe ilu działaczy z poniżej opisanych instytucji korzystało conajmniej raz z tego typu uciech. Poniżej dzielę się z wami małym „research” na temat cenzury pornografii w Korei.

563

Dostępna w różnych kategoriach przyjemność dla oczu. Sex Zone Video Service. Filmy dla Dorosłych.

Dla niektórych, bezwstydna przyjemność. Dla innych, społeczna choroba. Pornografia jest w Korei szeroko rozpowszechniona. Co jednak dziwne dla rozwiniętego systemu demokratycznego nadal pozostaje tu nielegalna w dużym zakresie. I choć posiadanie materiałów pornograficznych nie jest karalne ich produkcja, sprzedawanie jak również wyświetlanie może skończyć się w Korei więzieniem.

W zapisach konstytucyjnych Korei Południowej znaleźć można informacje o tym, że treści seksualne, które nie przekraczają granicy „nieprzyzwoitości” są legalne i mogą zawierać potrzebne „wartości społeczne”. W codziennym życiu jednak to skomplikowana biurokracja decyduje co się nadaje, a co nie dla społecznej konsumpcji. Instytucje takie jak: Korea Communications Commission, Korea Communication Standards Commission oraz Korea Media Rating Board odpowiadają za regulację materiałów wyświetlanych w telewizji, radiu i internecie. Dziewięciu członków KCSC mianowanych z ramienia prezydenta odpowiada zaś za usuwanie z internetu określonych treści. Teoretycznie to sąd ma decydować o tym co jest materiałem „nieprzyzwoitym” a co nie. Komisja działa tylko w trybie pomocniczym. Jako że przepływ informacji w internecie jest wyjątkowo szybki komisja wyłapuje treści kwalifikujące się pod cenzurę i podaje je do dalszej weryfikacji sądu. Na czas weryfikacji są one jednak blokowane.

Stanowisko rządu w sprawie cenzury materiałów dla dorosłych nie wydaje się zaskakujące, twierdzi on, iż taka polityka stosowana jest w celu zapobiegania dostępu do pornografii przez nieletnich.

 [Obecnie wprowadzany jest w życie program gdzie smartfony oferowane nieletnim użytkownikom przez sieci telekomunikacyjne muszą zaiwerać oprogramowanie automatycznie blokujące materiały obsceniczne.]

Jednak to na tym kończy się logiczne rozumowanie. Jak ustaliła Policja, liczne przestępstwa seksualne z udziałem kobiet i dzieci w Korei miałybyć wynikiem oglądania materiałów pornograficznych. I choć większość takich przypadków odnosi się do pornografii dziecięcej „zwykła” pornografia również została wzięta pod lupę. Związek pomiędzy pornografią a przestępstwami na tle seksualnym widzi nawet sam prezydent Lee Myung-bak.

Youn Ga-huyn, prezydent elekt Koreańskiego Związku Seksuologów oraz profesor Uniwersytetu Chonnam w Gwangju, twierdzi, że problem w rozróżnieniu różnych typów pornografii doprowadziło do zaciśnienia regulacji dotyczących materiałów obscenicznych. Coraz bardziej konserwatywna polityka cenzuralna prowadzi do oporu ze strony obywateli, którzy coraz mniej lubią kiedy im się mówi co im wolno, a co nie i traktuje jak dzieci.

Trochę inaczej natomiast sytuacja wygląda w kinematografii i przemyśle muzycznym, gdzie polityka cenzuralna jest nieco mniej restrykcyjna. Więcej o tym szukajcie u „skośnych oczu” tutaj.

Podczas gdy logicznym jest, że należy chronić dzieci należałoby jednak również pamiętać o wolności dorosłych. Kontrolowanie pornografii nie jest złe, jednak dobrze gdyby wykonywane było to z uwzględnieniem ogromnego zapotrzebowania na ten rodzaj rozrywki, jaki ewidentnie istnieje wsród koreańskiego społeczeństwa.  Środki pochłaniane zaś przez nakładanie cenzury mogłby być przekazywane na edukację seksualną. Dzięki temu ludzie mogliby lepiej oceniać wpływ pornografii na ich zachowanie.

Wracając do rządu, również Ministerstwo Równouprawnienia Płci (Ministry of Gender Equality) jest jednym z organów aktywnie wspierających walkę przeciw pornografii twierdząc, że pornografia wypacza podstawowe fundamenty męskości. A przecież wystarczy trochę zrozumieć seksualny mechanizm płci brzydkiej. Pornografia sama w sobie może zaspokoić wiele impulsów seksualnych mężczyzn.

Gdzie rząd tam i kościół. Chrześcijańska Rada Korei (The Christian Council of Korea) w pełni popiera rządowe wysiłki ograniczające dostęp do pornografii. „Pornografia to wypaczony obraz miłości, jako konserwatywni Chrześcijanie jesteśmy przeciwni kreowaniu takiego obrazu dla opini publicznej.” – mówi jeden z jej członków.

Okazuje się więc, że stwierdzenie „tylko dla dorosłych” może nie mieć w Korei zastosowania. Bo dla dorosłych już też nie.

Advertisements

Tagi: , ,

komentarzy 9 to “Tylko dla dorosłych?”

  1. Krzysztof Bar Says:

    „Okazuje się więc, że stwierdzenie “tylko dla dorosłych” może nie mieć w Korei zastosowania. Bo dla dorosłych już też nie.” – i bardzo dobrze. Poza tym, myślę, że rodzice powinni wychowywać dzieci tak, aby nie sięgały po pornografię, która jest szkodliwa dla psychicznego człowieka. Na pewno też żaden ojciec czy matka nie chciałby zobaczyć swojej córki biorącej udział w tego rodzaju „sztuce”, podobnie jak nikt nie chce, aby została ona prostytutką.

  2. jujuju Says:

    A w Korei też tak jak w Japonii „foreigners not allowed”? Korea jest bardzo ksenofobiczna.

  3. jujuju Says:

    Hehehehe wie Pan do „pewnych miejsc gdzie panie za odpowiednia ilość gotówki poszepczą do ucha i dużo, dużo więcej” ;D W Japonii nie wpuszczają gaijinów do takich „przybytków” nie ma szans nie wiem jak w Korei.

    • yellowinside Says:

      To chyba nie do konca sie zgadza. Kiedy bylem w Tokio w czerwcu zeszlego roku w dzielicy Asakusa pan w garniturze przez 15 min. podażajac za mna nagabywal mnie na pojscie do domu uciech 🙂

  4. jujuju Says:

    Może to byli ci … „host guys” i oni zapraszają do swojego klubu wie Pan żeby chlali na Pana koszt a nie do domu uciech”. Jest parę programów o tych hostach to zdziercy jak nie wiem niektóre firmy org. wycieczki do Japonii przestrzegają przed nimi ponoć można stracić majątek tam u nich. Ale żeby „boom-boom” to nie wpuszczają, ale nie wiem jak to w Korei jest?!

    • yellowinside Says:

      W Korei uważaja ze obcokrajowcy maja wiecej kasy i sa delikatnie mowiac „bardziej otwarci” w sprawach damsko-meskich dlatego jak najbardziej moga korzystac z takich uciech, moze nie we wszystkich miejsach, ale wiekszosci. Wracajac do Japonii, Pan jednoznacznie zaznaczyl kto czeka na mnie w tym miejscu i na co mozna sobie pozwolic wiec sam juz nie wiem co sie zgadza. Osobiscie jestem przeciwnikiem platnego seksu, przeciez mozna za darmo i bez obaw o STD.

  5. jujuju Says:

    Aha no chyba, że tak powiedział, ale nie wiadomo czy tam japonki były… Zresztą ma Pan rację z dala od takich „typów”!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: