山 – z górki, czy pod górkę?

山 – znak chiński oznaczający góry.

Przepiękny, słoneczno-upalny niedzielny poranek w Gwangju. Dziś 29 Lipca, dokładnie za około 32 dni miną 3 lata jak przybyłem na te ziemie. Niesamowite jak ten czas leci!

W związku z moim ponownym podejściem do intensywnego poszukiwania pracy w Korei postanowiłem wzbogacić się o certyfikat językowy (TOEIC) z języka angielskiego. Test miał miejsce w szkole podstawowej znajdującej się niedaleko mojego domu. W związku z tym, że mam sporo pewności siebie co do umiejętności w języku angielskim moje przygotowania do testu ograniczyły się do jednorazowego obejrzenia przykładowych pytań na egzaminie. Pytań jest 200, pół na pół słuchanie i czytanie. Miałem kilka wątpliwości, ale poszło mi dobrze – wyniki 17 sierpnia. Maksymalna ilość punktów to 990. Ja liczę na 920+. Zobaczymy! Mam nadzieję, że moja pewność siebie mnie nie zgubi.

[Na egzamin tylko w mojej lokalizacji przyszło około 200-250os. I zgadnijcie co?! Byłem jedynym obcokrajowcem zdającym egzamin, trochę ludzie mieli „zdziwkę”. Bo większość Koreanczyków uważa, że białe twarze mają angielski we krwi (sic!)].

Skromną gupkę czytelników mojego bloga chciałbym również poinformować, że z dosyć banalnych powodów formalnych nie udało mi się ukończyć studiów w tym semestrze. Pomimo napisania pracy, uzyskania wszystkich wymaganych podpisów i złożenia pracy w dziekanacie mojego uniwersytetu okazało się, że mam studiować dodatkowy semestr. A to dlatego, że nie złożyłem na początku Kwietnia „planu pracy magisterskiej”. Nie pomogły dyskusje, prośby, tłumaczenia i udawanie nic nie wiedzącego obcokrajowca… muszę zostać na uczelni dodatkowe 6 miesięcy by złożyć jeden brakujący dokument. Trochę się to „w pale nie mieści”, ale Koreańczycy uwielbiają biurokrację. Dobra wiadomość jest taka, że udało mi się przedłużyć stypendium na dodaktowy semestr więc na wypadek szybkiego nie znalezienia pracy nie umrę z głodu do lutego 2013 :).

Obecnie aplikuję się w kilku miejscach, ale nie będę się rozpisywał by nie zapeszać. Trzymajcie kciuki 🙂

TOEIC skończył się krótko po godzinie 12 w południe. Pobiegłem czym prędzej do domu by przygotować się na wyprawę w góry. Umówiłem się z kolegą z mieszkania obok na zdobycie szczytu (1187m) gór Mudeung.

Powyższe zjęcia to fotografie kampusu mojego uniwersytetu (Chosun Uniwersity), za którym rozpościerają się przepiękne i dobrze znane Koreańczykom Góry Mudeung.

무등산(無等山)의 無는 없을 무, 等은 견줄 등, 山은 뫼 산으로  무등산이란 산 이름의 의미는 „이 세상에 무등산과 견줄 만 한 산이 없다”  는 뜻입니다.

Tłum. własne:
Mudeungsan (무등산) – mu(무) brak, nie ma; deung(등) – porównywać, mierzyć w stosunku do czegoś; san(산) – góry. W połączeniu Mudeungsan oznacza, że nie ma na tym świecię gór, które mogą równać się z Mudeungsan.

O górach tych mówi się, że są wyjątkowe ponieważ żyją w harmonii z miastem Gwangju. Są nie tylko jego częścią, ale otaczają je i ochraniają od strony północnej. Niosą również ze sobą wszelkie dobrocie natury i są domem dla wielu majestatycznych  buddyjskich świątyń. Widok tych gór jest naprawdę spektakularny o każdej porze roku.

Pogoda była fantastyczna, co prawda super gorąca, ale przepiękne białe kłęby chmur mknące na tle błękitnego nieba dawały ukojenie cieniem.

W połowie wspinaczki szczęśliwie napotkaliśmy Pana sprzedającego lody. Wniósł je tam w kartonie wypełnionym suchym lodem.

A tu już 915m i widok na miasto.

Widoki zapierają dech w piersiach.

A powyżej na zdjęciu jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Górach Mudeung – 서석대 (czyt. sosokde), czyli zachodni wał kamienny.

1100m – i wcale nie chce się schodzić w dół.

Dziś boli mnie wszystko, nogi, plecy, szyja… ale było warto. Za około miesiąc planuję przeprowadzkę do Seulu. I rozpocznie się tam nowa historia… czy będzie z górki, czy pod górkę?

Advertisements

Tagi: , , , , ,

komentarze 3 to “山 – z górki, czy pod górkę?”

  1. goss Says:

    oby było z górki 🙂 widoki przepiękne, aż chce się tam znaleźć i je zdobyć!
    ah, ta biurokracja. Za łatwo by było w życiu bez niej. Powodzenia!

  2. Kurze łapki. « korea na wynos Says:

    […] w zeszły czwartek mój sąsiad (ten z którym byłem w górach – opis na yellowinside) postanowił mnie zapoznać z kolejnym przysmakiem wielu Koreańczyków – kurze łapki (kor. […]

  3. Lu Says:

    hmmm może to się dobrze ułożyło z tą pracą, dłuższa wiza=więcej czasu na szukanie pracy~~
    cieszę się ze z głodu umierać nie będziesz i pozdrawiam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: