Długi weekend.

Poprzedni post poświęciłem fantastycznym drogom i autostradom w Korei. Dziś nowy, krótki, nieplanowany wpis, a w nim dowody na to jak bardzo niezawodna infrastruktura drogowa potrzebna jest w 50 mln kraju znajdujacym się na bardzo małej powierzchni.

Jest sobota 26 maja, od rana w Korei trwa majowy długi weekend. Tak się złożyło, że 28 maja to urodziny Buddy a więc takie buddyjskie „boże narodzenie” i Koreańczycy nie pracuja. Opuszczaja ponad 10 mln stolicę 서울 (czyt. Seul) i jada na południe. Niektórzy do rodzinnych miejscowości, inni po prostu ma wypoczynek nad morze, w góry, czy też inne uropowe miejsca.

Od rana setki, tysiace mieszkańców Seulu i okolic opuszcza stolicę i udaje się główna autostrada prowadzaca do miejscowości znajdujących się na połuniu kraju. Powoduje to zakorkowanie nawet 4 pasmowej autostrady na ponad 30 km odcinku.

20120526-202721.jpg

Korol czerwony na mapce to oczywiście miesca gdzie samochody przemieszczaja się bardzo wolno, około 10-20 km/h. Troche szybciej na pomarańczowych i żółtych odcinkach. A zupełnie swobodnie na odcinkach zielonych.

Widok z kamer drogowych za dnia wygladał mniej więcej tak, prawa strona autostrady prowadzi do 부산 (czyt. Busan), lewa strona do Seulu:

20120526-203234.jpg

20120526-203301.jpg

Ja dziś w małej nieplanowanej, jednodniowej wyprawie do Seulu i „nazad”. Właśnie utknałem z kolegami tutaj (niebieska kropka) i zmierzamy do Gwangju na południe:

20120526-203557.jpg

…jak widać przed nami około 30 km drogi z prędkościa pedałowania na dwóch kółkach.

20120526-203741.jpg

20120526-203808.jpg

Efektem jest 5h w Seulu oraz 10h drogi. Czego się jednak nie robi dla kawy w dobrym towarzystwie Nuny Ani (W Korei) oraz Nuny Olgi (Gibbon w Korei)!

20120526-204252.jpg

Reklamy

Tagi: , , ,

Komentarzy 5 to “Długi weekend.”

  1. Krystyna Says:

    Zastanawia mnie te drogi są takie gładkie. Nie ma kolein po tirach, dziur łatanych i nie. A jak tam z robotami drogowymi?

    • yellowinside Says:

      Roboty drogowe oczywiście istnieja, wciaż budowane sa również drogi, mosty i tunele. Wszystko natomiast oznaczone sa bezbłędnie, informacje znajduja się nie tylko na elektronicznych znakach nad drogami. Ujęcia mapy zamieszczonej powyżej we wpisie nie tylko informuja o natężeniu ruchu, ale również posiadaja opcję wyświetlenia aktualnych robót drogowych.

      Co do kolein to rzeczywiście się z nimi w Korei nie spotkałem. Dziury widziałem na małych, osiedlowych uliczkach na obrzeżach miasta, ale też bez szału 🙂

  2. Krystyna Says:

    No to Ci zazdroszczę. A jak z rowerzystami? Jadąc do Seulu i z powrotem.

    • yellowinside Says:

      W samych centrach miast drogi rowerowe nie sa częstym widokiem. Jeżeli zdecydujemy się na rower w większości przypadków musimy dzielić się chodnikiem z pieszymi. Więcej wydzielonych dróg jest w okolicach parków i rzek lub strumieni. W Seulu wszyscy pedałuja nad rzeka Han, a w Gwangju nad strumieniem o takiej samej nazwie jak miasto.

  3. Rodzinne święta. | yellowinside Says:

    […] W tym roku, roku Konia (zobacz wpis: Księżycowy kalendarz), Seollal przypadł na Piątek 31 stycznia. Wielu Koreańczykom, jak i mnie było to bardzo na rękę, ponieważ dzień przed Nowym Rokiem jest również wolny, co wraz z weekendem dawało aż 4 dni długiego weekendu. Noworoczne święto to również czas największych w Korei migracji wewnątrz kraju. By spędzić święta z rodziną ludzie przemierzają półwysep z północy na południe i z południa na północ , co powoduje niezwykłe zatłoczenie na dworcach kolejowych, autobusowych, lotniskach a przede wszystkim autostradach (zobacz wpis: Długi weekend). […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: